Fałszerze dzieł sztuki pięknej || Jak działają?

Fałszerze dzieł sztuki pięknej || Jak działają?

Skala zjawiska fałszerstwa

Czy to dla zysku pieniężnego, czy dla samego dreszczyku emocji, fałszerze sztuki od wieków fabrykują eksponaty które zaginęły, wykonują dokładne kopie znanych dzieł oryginalnych lub tworzą zupełnie nowe koncepcje według wizji mistrzów. Przykładów oszukujących ludzkie oko, wiedzę i kieszeń podróbek jest na świecie niezliczona ilość. We Wiedniu istnieje nawet Muzeum Fałszywek (ang. Museum of Art Fakes), wypełnione owymi "dziełami", od rzeźby przez obrazy olejne po sztukę użytkową i biżuterię. Ofiarami fałszerzy padali najwięksi - od Michała Anioła po Vermeera - oraz najrozmaitsze motywy artystyczne. Skala przeraża miłośników sztuki, ocenia się bowiem że około 1/5 zgromadzonych w muzeach i galeriach sztuki dzieł to falsyfikaty! Czy da się je rozpoznać? Otóż mimo błyskawicznego rozwoju technologii okazuje się, że czasem się zwyczajnie nie da. Popyt jest ogromny i fałszerze dzieł sztuki nigdzie nie zamierzają zaprzestać procederu.

 

Artysta wykonuje czynności w miarę naturalnie, bez wysiłku. Fałszerz się zmaga i, jeśli mu się uda, to można to nawet uznać za pewne osiągnięcie.

Patricia Highsmith

 

Począwszy od kopiowania sztuki antycznej Grecji przez Rzymian, w okresie Renesansu kształtująca się klasa średnia społeczeństw Zachodu wręcz zamiawiała falsyfikaty. Szczyt fałszerstwa, niezależnie od jego pobudek, nastąpił w XX wieku, na co wpływ miała technika wykorzystywana przez samych wielkich malarzy obrazów współczesnych. W porównaniu np. do szkoły niderlandzkiej, dość nieskomplikowane warsztatowo obrazy olejne Picassa, Matisse'a, Klee czy Salvadora Dalí, ułatwiały kopistom pracę. Wraz z rosnącymi cenami aukcyjnymi dzieł sztuki, rośnie też pokusa dla fałszerzy, którym również w sukurs przychodzi rozwój technik warsztatowych i technologii. Bycie doskonale wyszkolonym fałszerzem więc, jest w stanie zapewnić takiemu quasi-artyście duże sumy pieniędzy. Niekiedy nawet specjalnie najmowani przez galerie sztuki współczesnej i muzea eksperci ds. fałszerstw, nie są w stanie temu zapobiec. Czy twórcy falsyfikatów sztuki współczesnej zostają złapani przez organy ścigania bądź siedzą w więzieniach? To bardzo rzadkie przypadki... są za to tacy, którzy zdobyli sławę i bogactwo.

 

 DZIEŁA SZTUKI NA SPRZEDAŻ  |   Realizm magiczny    |  PRZEJDŹ DO ZBIORÓW GALERII FOKSAL 17 

  

Słynni fałszerze dzieł sztuki

Fałszerstwa dzieł sztuki pięknej. Galeria Sztuki Foksal 17

Obecnie za najbardziej zamożnego twórcę falsyfikatów artystycznych uważany jest niejaki Robert Driessen, który wykonuje podróbki rzeźb sławnego Giaccomettiego. Dość bezczelnie przyznaje on, że kopiowanie stylu mistrza jest "dość łatwe", natomiast jego majątek szacuje się na 8 milionów euro. Na wszelki wypadek Driessen ukrywa się przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości gdzieś w Tajlandii. Przykładem fałszerza, który autentycznie trafił do więzienia jest Wolfgang Beltracchi, autor kopii ponad 1 300 obrazów. W 2010 roku został ujęty, nazwany "fałszerzem stulecia" i osadzony w więzieniu, skąd wyszedł po dwóch latach za dobre sprawowanie. Postacią na którą natrafimy najczęściej w tematyce fałszowania dzieł sztuki jest natomiast Elmyr de Hory, węgierski malarz i autentyczny artysta, który postanowił parać się falsyfikatami w latach 50. XX wieku. Liczba jego "dzieł" przekracza tysiąc obrazów olejnych, z których jedynie 70% zostało usuniętych z muzeów. Okazuje się bowiem, iż mają one dużą wartość artystyczną same w sobie - są doceniane przez kustoszy i koneserów sztuki współczesnej! O de Hory'm powstały publikacje i posiada on do dziś duże grono fanów, a nawet fanatyków. Podróżował on często na amerykańskie aukcje sztuki nowoczesnej, podając się za zblazowanego arystokratę - sprzedał wiele obrazów z nurtu ekspresjonizmu abstrakcyjnego. Węgier wykonał tyle fałszywek Amadeo Modiglianiego, iż trudno stworzyć ich pełen katalog. Władze USA wydaliły go finalnie z terytorium kraju, jego nazwisko pojawiało się również w serii skandali fałszerskich we Francji. Jak większość twórców falsyfikatów obrazów olejnych lub rzeźb, był bardzo pewny siebie i uważał że jeśli jego prace uchodzą za oryginały, to jest "tak dobry jak najwięksi i to się tylko liczy". Jeden z kuratorów jego prac zwykł mówić: "Cnota oryginalności jest zdecydowanie przereklamowana". I to właściwie określa zwięźle praktykę fałszerstwa.

 

GALERIA FOKSAL 17 POLECA RÓWNIEŻ ARTYKUŁ:

     Największe wpadki targów sztuki współczesnej     

 

Kopiowanie oraz rozpowszechnianie treści umieszczonych na portalu internetowym "Galeria Sztuki Współczesnej Foksal 17" na domenie foksal17.pl, jest zabronione bez zgody Artcorp Sp. z o.o. © 2020. [Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.]

Kategorie